Człowieki Króla Juliana ( Obserwatorzy )

poniedziałek, 22 października 2012

Dzień 2.

 Dzień 2.
Kolejna powtórka programu. 
Czyli toaleta -> śniadanie -> toaleta -> godzina 7:30 i biegiem do Patrycji.
W drodze opowiadałyśmy sobie zdarzenia z weekendu ( wiecie,że w sobotę ma padać śnieg?!), które spowodowały u nas fale śmiechu . 
Dotarłyśmy do szkoły i akurat za chwilkę miała zacząć się 1 lekcja - WDŻ :O !
Było śmiesznie - naprawdę !
Później wf - koszykówka ! Masakra, ale również śmieszna.
Następnie Niemiecki - nudy -.- Chemia- odpowiedź ( dostałam + <bo u nas pani pyta codziennie na + i - większość klasy >) . Geografia - odpowiedź z mapy i niestety Patrycja dostała 1 , a ja +3 ... Boję się,że teraz spieprzę sobie oceny i nie będę miała świadectwa z paskiem ! oO.
A później, poszliśmy całą klasą zapytać panią czy potrzebuje pomocy przy loterii. Powiedziała nam, abyśmy wybrali 4 osoby. Więc zostały Justynka ( Przyjaciółka !- miła, pomocna dziewczyna, która mnie jeszcze nigdy nie zawiodła ) Aneta ( dłuższa historia- otyła blondynka<kolor włosów nie ma znaczenia>), Ja i Marcin ( puszysty kolega , który nie potrafi opanować siebie - nie zna się na żartach o nim )
Więc zostaliśmy  z panią robić losy. Robimy- ja wycinałam. Justyna pisała, Marcin przyklejał Aneta wkładała i pomagała Marcinowi. Ja i Justynka pośpieszałyśmy Marcina, bo była taka kolejka. A on zły i ogólnie do nas z buzią,że jak nam się nie podoba to żebyśmy to robiły itd. Złość po prostu , później próbowałam załagodzić tą całą sytuację....Pomogło ? A teraz jeszcze dostałam wiadomość od Justynki :

 Idę teraz z Anetą do domu,to znaczy przedtem i mi Aneta opowiada,że jak my poszły do sklepiku to ona wtedy poszla do szatni do dziewczyn no i co się dowiedzaiła że  Weronika z Eweliną są na mnie złe,o to że nie zostały,i Ewelina mówiła czego ja nie powiedzaiłam pani czy by też mogła zostać z werą a Aneta mówiła tak: Juju przeciez mówiła pani czy mogłoby być 5 osób razem z tobą,tylko że pani się nie zgodziła,a ona że przecież Marcin nie musiał zostawac mogła mu powiedzieć żeby se poszedł i bym została,no i weronika przytakiwała coś też mówiła,i poszły do Weroniki16:09:45także super,mogłam jej ustąpić ,teraz będą na mnie we 2 złe ....FAKKKKK ;((( .

Nie wiem co o tym myśleć ! Teraz mam zamiar poczekać chwilkę i zacząć naukę z gorącym (kakao , kakem ? ).



A Wy co mi radzicie w sprawie Marcina ?
A w sprawie Justyny ? - prosiła mnie o pomoc. 

Proszę Was o opinię i dziękuję ;*
PS.  Do Ashley-AgaOlsen :<cyt.>Bardzo fajne! Może postanowi zerwać przyjaźń z Patrycją, potem Patrycja będzie sama w cichym kąciku, bo jej przyjaciółeczki były udawane a Ty będziesz miała mase przyjaciółek, nie będziesz za nią tęsknić.
Julia - próbowałam.  Nie pomogło. Zostałam sama - w dodatek wyśmiewana.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz